Odpowiedź jest prosta: natychmiast! Moje oświadczenie z poprzedniego wpisu postanowiłam wdrożyć w życie od razu. Im szybciej - tym lepiej. Oszczędzamy sobie czasu na zbędne zastanawianie się. Przy okazji przetestowałam swoją silną wolę w warunkach bojowych - znaczy w święta. Wszędzie jajka w każdej możliwej postaci. Nie zjadłam. W domu czekały na mnie takie:

Ciekawostka: od dwóch, niezależnych osób usłyszałam zdanie, że moje działanie nie ma sensu. Dlaczego? Bo jedna osoba nic nie zmieni jeśli miliony jedzą jajka z klatek. Pomyślałam sobie, że gdyby ta teoria była prawdziwa do tej pory żylibyśmy w epoce nadrzewnej. Bo co komu po tym, co kamień łupał?
Parę rad - jak odróżnić jaja od zielononóżki od zwykłych? Jeśli kupujecie w nieopisanych opakowaniach czy na rynku, możecie je rozpoznać po kolorze skorupki - jajka te są bardzo jasne, lubi białe.
Parę rad - jak odróżnić jaja od zielononóżki od zwykłych? Jeśli kupujecie w nieopisanych opakowaniach czy na rynku, możecie je rozpoznać po kolorze skorupki - jajka te są bardzo jasne, lubi białe.